sobota, 7 lutego 2015

a miałem iść spać...

Właśnie szedłem do łóżka, kiedy z ciemnego pokoju doszło do mnie ciche, ale uporczywe "psss!"
Usłyszałem to raz, drugi a potem trzeci. Okazało się, że to długopis żelowy domaga się odrobiny wieczornej gimnastyki. A wyszło to tak:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz